Zmęczenie pracą w nocy
Dwie kolejne wiadomości w środkach masowego przekazu. Podobne hipotezy głównych przyczyn. Zaśnięcie. Grupka młodych obiecujących sportowców, grono aktywnych i produktywnych obywateli. Zostali poszkodowani w wypadkach drogowych, które jak większość wypadków nie musiały się wydarzyć. Motyw zaśnięcia jako istotna przyczyna wypadku nie jest rzadki. Występował już w przeszłości wielokrotnie, w tym w zespole przyczyn awarii elektrowni atomowych. Należy do grupy przyczyn z tzw. „czynnika ludzkiego”, które łącznie odpowiadają za ponad 50% mechanizmów wydarzeń wypadkowych. Pomimo to pewna część naszego środowiska z przekonaniem utrzymuje, że decydująco ważne dla bezpieczeństwa pracy są nauki inżynierskie.
Faktycznie każda maszyna, w tym samolot wojskowy jest w jakimś momencie sterowany przez człowieka. Nie wydaje się jednak aby wydolność organizmu pracownika mogła być w takim stopniu rozpoznana i kontrolowana jak sprawność maszyny. I właśnie dlatego optymalizowanie funkcjonowania organizmu pracownika oraz warunki organizacyjne pracy nie mogą być traktowane jako mniej ważne. W naszych środowiskach zawodowych można łatwo zaobserwować ludzi zmęczonych. Wielu się do tego stanu przyznaje. Pracujący w nocy mają prawo być zmęczeni obiektywnie. Potwierdzają to przekonywująco badania naukowe. Szereg publikacji dotyczących pracy nocnej eksponowanych było w naszej literaturze fachowej (np. ATEST nr 2 z 2001r.). Jest sposobność aby zadać sobie pytanie czy wykorzystujemy dostępne informacje w sposób satysfakcjonujący.
Problem zmęczenia w pracy nocnej jest doceniony w ustawodawstwie. Wśród rekompensat płacowych niezmiennie od lat utrzymuje się „dodatek za pracę w nocy”. Wprowadzono ograniczenie czasu pracy nadliczbowej dla osób stale pracujących w porze nocnej na stanowiskach szczególnie niebezpiecznych i obciążających, obowiązuje zakaz pracy nocnej kobiet ciężarnych, itd.
Przesłanką zasadniczą regulacji dotyczących pracy w nocy jest WYSTĘPOWANIE STRESU PRACY NOCNEJ, który wynika z przesunięcia fazy rytmu PRACA-ODPOCZYNEK w stosunku do fazy biologicznej SEN-CZUWANIE. W tej sytuacji konieczny jest wzmożony wysiłek pracownika aby przezwyciężyć tę niezgodność. W szczególności konieczne jest przezwyciężenie działania melatoniny (hormon snu) i przeciwdziałanie spadkowi tempa przemiany materii (anabolizm). W ślad za informacjami zawartymi w publikacji CIOP (pt. ”Bezpieczeństwo pracy i ergonomia” 1999r.), praca zmianowa w tym nocna, sama w sobie nie wywołuje żadnego specyficznego schorzenia. Powiązana z innymi czynnikami środowiska pracy może jednak wywołać SYNDROM NIETOLERANCJI PRACY NOCNEJ. (chroniczne zmęczenie, zaburzenia snu, dolegliwości psychosomatyczne, zaburzenia trawienia, zaburzenia sercowo-naczyniowe). Stąd już bardzo blisko do wystąpienia konkretnego schorzenia somatycznego. Odporność indywidualną na wystąpienie „syndromu nietolerancji” wykazuje zaledwie 5-10 % zatrudnionych, 20% pracujących w nocy porzuca ją ze względu na kryzysy zdrowotne, pozostali znoszą niedogodność zwykle do pewnego momentu.
Walka z objawami „syndromu nietolerancji” tylko częściowo rokuje pomyślnie. Szczególnie występowanie monotonii i rutyny, dominacja czynności zautomatyzowanych w warunkach pracy, sprzyja błędom o znacznych konsekwencjach. „Pole manewru” w prewencji wyznaczają; cechy osobowe (dobór ludzi), organizacja pracy w nocy, warunki środowiskowe wykonywania czynności, warunki bytowe i rodzinne zatrudnionych. Sytuację komplikuje fakt, że organizm człowieka zmienia w czasie swoją zdolność do tolerancji obciążenia, (niekiedy regularnie- kobiecy cykl miesięczny), czasami niespodziewanie (choroba, czynnik chemiczny, obciążenie psychiczne, zdarzenia sytuacyjne). Mamy więc do czynienia z wielką liczbą zmiennych. Nie można zaprogramować szczególnie efektywnego modelu postępowania. Wydaje się, że w tej sytuacji wzrasta rola informacji o możliwych zagrożeniach i środkach przeciwdziałania kierowana do bezpośrednio zainteresowanych – pracowników i kadry kierowniczej.
Zalecane, konkretne zabiegi przeciwdziałania skutkom uciążliwości pracy nocnej obejmują;
- profilaktykę lekarską (schorzenia przewlekłe stanowiące przeciwskazanie wg załączonej tabeli w cytowanej monografii ),
- monitorowanie i wnikliwa ocena symptomów nietolerancji (zaburzeń snu, dolegliwości pokarmowych, nadciśnienia, zakłóceń hormonalnych, zmian ciężaru ciała, wzrostu zużycia używek),
- zmniejszanie liczby zmian,
- tworzenie warunków do tzw. „drzemek nocnych”.
- korekty czasu pracy (min.24-48 godzin przerwy między zmianami, przesunięcia godzin rozpoczynania zmiany dziennej, maksimum 5 kolejnych nocy ),
- stosowanie okresowego przenoszenia do „pracy dziennej” (po 20 latach stażu i 55 latach życia),
- zapewnienie posiłków (ciepłego około 100 i przekąsek owocowych w godz. 400-500 ).
- Zapewnienie turnusów rehabilitacyjnych po 20 latach stażu w pracy nocnej.
(Więcej danych z tego zakresu znajduje się w książce pt. „Poradnik pracownika zmianowego pod redakcją A.Wedderburna (1991r).
Nasz wkład w zwalczanie wypadków i chorób w jakiejś części powodowanych przez stan zmęczenia pracą nocną powinien polegać na dostarczaniu informacji o mechanizmie fizjologicznym i możliwych środkach przeciwdziałania. Wkład Władz naszego Stowarzyszenia może polegać na postulowaniu dalszej ochrony prawnej dla pracowników zatrudnianych w nocy. Może byłoby celowe zorientować się czy praca nocna przy narażeniu na czynniki chemiczne, hałas, warunki niebezpieczne jest uwzględniona w projekcie zmian kryteriów pracy w szczególnych warunkach. Spełnia przecież założenie „oddziaływania naturalnego, którego nie można wyeliminować środkami technicznymi”.
|