Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 

Artykuł dyskusyjny Bieszczady - 2


Nawiązując do poprzedniego urlopowego,  bieszczadzkiego zdarzenia-gdzie moje doświadczenia BHP-ca  były w zasadzie negatywne,  a mogły być nawet groźne-chciałbym jednak tu wprowadzić  pewne pozytywy. A napotkałem je tam również, i tu zaskoczenie - od kogo? Od spotkanych miejscowych społeczników. 

Otóż penetrując coraz dalej od swej bazy – piękne górskie tereny, zajechałem aż do miejscowości Baligród.  Będąc na  odnowionym czworokątnym  rynku tego  miasteczka -zobaczyłem  postument na którym stał, a jakże-pięknie odmalowany zieloną maskująca farbą,  czołg T-34. Nie powiem - traktowany chyba jako symbol.


Upamiętniał on trudną , a czasem wręcz tragiczną ,historię tych ziem oraz miejscowej ludności. Zagłębiając się w przewodnikach , oraz potem  w internecie , poszerzyłem  swą skromną  wiedzę o tych dziejach .

 

Osada ta datuje się w swej historii na początek XVI wieku. Miasto, założone  potem  na prawie magdeburskim w 1634 r. przez króla Władysława IV– miało lukratywny przywilej  składu  win , oraz urządzania jarmarków .

Leżało na szlaku handlowym na Węgry,  a   wielokulturowa społeczność   /wyznania rzymsko-katolickiego, mojżeszowego, i grecko -katolickiego  / potrafiła  wykorzystać tą szansę, rozwijając miasto.

Niestety, po okresie rozwoju , miasto  spotykały  różne tragiczne i niszczące go zdarzenia w czasie  I oraz II wojny światowej. 
A i potem po wojnie były walki z UPA i wiadomo że prawie cała miejscowa ludność  została wysiedlona.

Miasto podźwignęło się z upadku dopiero  w latach 60 i 70 tych , przyczynił się do tego rozwój,  turystyki, wzmożona eksploatacja zasobów leśnych oraz ponowne osadnictwo .

 

Będąc na rynku , zobaczyłem  po drugiej stronie  jakąś ogrodzoną budowę. Zaciekawiło mnie to- że tutaj również remontowano konstrukcję wieży, jakiejś zniszczonej cerkiewki .Napotkałem tam w środku dwóch miłych starszych  panów -  byli to, kierownik budowy  pan J. Kufel z Bliznego  oraz przedstawiciel „Stowarzyszenia” pan J. Herbetko. Poprosiłem, aby mnie poinformowali o zakresie wykonywanych  tu robót, bo były ciekawe rodzajowo.

A jakże – zrobili to nad wyraz wyczerpująco. Jako budowlańcy nawiązaliśmy od razu szczególną nić wzajemnego porozumienia. Zdjęcia ich macie powyżej.  Nie bez powodu  je zamieściłem.

Okazuje się że miejscowa społeczność ma inicjatywę do niekonwencjonalnych  działań. Otóż  latem  2004 roku grupa osób , przejętych stanem zrujnowanego i zapuszczonego  obiektu - zawiązała „Stowarzyszenie Ratowania Cerkwi w Baligrodzie” . Pomysł chwycił. Przyznacie że to szczytny cel.

 

Okazuje się  że paru zapaleńców może określić jasno swój zakres działania, zorganizować społeczeństwo, znaleźć  sojuszników, zgromadzić środki - i podjąć wyzwanie.
Podaję  niebanalne przecież  cele Stowarzyszenia, określone  w ich Statucie :

  • zabezpieczenie cerkwi przed  zawaleniem.
  • jej odbudowa, i odtworzenie  wystroju wnętrza.
  • ponowne włączenie budynku w religijne i kulturalne życie regionu.
  • stworzenie z cerkwi miejsca, gdzie będzie się mówiło o bogatej i dramatycznej historii regionu ,a przez to budowało wzajemne zrozumienie i szacunek wśród ludzi o różnych  wyznaniach i poglądach.
  • badanie i rozwijanie unikalnej kultury pogranicza.


Władze lokalne przekazały im  obiekt na własność . Roboty rozpoczęli od 2006 r.
realizując najpierw prace zabezpieczające . Obecnie kosztem prawie 1.5 mln  zł wykonano już  następujący zakres  robót  :

  • wieniec  żelbetowy stropu .
  • strop drewniany belkowany.
  • konstrukcję drewnianą dachu z kopułą.
  • pokrycie dachu  blachą ocynkowaną .



Cofnę się nieco teraz w czasie .i przejdę do spraw zawodowych związanych z moją domeną  BHP. Ze zdziwieniem dojrzałem na ogrodzeniu zawieszoną tam informację/ / wypis z planu BIOZ / - która wyraźnie informuje o prawidłach  postępowania  na budowie. Widać - fachowcy to opracowali i rzetelnie realizują. Nie na każdej budowie to się zdarza.  Dobrze to też  świadczy o  inspektorze nadzoru inwestorskiego   - którym jest Pan  E. Kaliniecki   z Sanoka . Podaję treść napisu :

Warunki  specjalne dotyczące przebywania osób na placu budowy
Z uwagi  na to że :

  1. budowa znajduje się na pograniczu katastrofy budowlanej .
  2. budowa znajduje się na trasie turystycznej .


Na czas prowadzenia robót na terenie  budowy
obowiązują następujące zasady :

  • w czasie prowadzenia robót  codziennie na placu budowy wyznaczane są   miejsca ,gdzie obowiązuje bezwzględny zakaz przebywania osób.
  • na terenie budowy ,w czasie prowadzenia robót mogą przebywać  tylko osoby przeszkolone i niezbędne do wykonywania robót  remontowo-budowlanych .
  • inne osoby  mogą wejść na teren budowy , wyłącznie za zgodą kierownika  budowy po wcześniejszym uzgodnieniu / tel.601 944 149 /

Zaprawdę – powiadam Wam , drzwi prowadzące na budowę były zamknięte, a ogrodzenie szczelne , sam sprawdziłem .Po moim telefonie , otworzono mi ten „ rajski ogród remontowy” .Trochę być  może trochę  ironizuję wychwalając, ale na placu budowy był porządek, zgromadzone materiały  /drewno/  zabezpieczone przed opadami .

Będąc w  środku remontowanego obiektu zauważyłem , napisy ostrzegawcze : „u góry pracują” , klatka wejściowa była zabezpieczona – nie było bałaganu czy też innych przeszkód na trasach komunikacyjnych .

Zewnętrzne rusztowanie rurowe , posiadało stężenia , pełne podesty oraz miało barierki zabezpieczające . Dwóch dekarzy mozolnie pokrywało blachą ,drewniane elementy świetlika zwieńczającego centralną kopułę cerkiewki .
Mieli również założone szelki z  linkami zabezpieczającymi   i a jakże , hełmy na głowie , mimo panującego upału i doskwierającego słoneczka .

No dość tych  budowlanych słodkości . Jednak  trzeba Stowarzyszeniu zrobić trochę należnej im reklamy . Bo zakres  planowanych robót na 2010 r. jest również imponujący . Mają zamiar wykonać : - podsufitkę stropu drewnianego. .

  • tynki zewnętrzne
  • odwodnienie i kanalizację.
  • stolarkę okienną oraz drzwiową.


Całość prac ma kosztować jeszcze dodatkowo około 3.0 – 3.5 mln . zł. 
Obiekt jest pod ścisłym nadzorem konserwatorskim dr Grażyny Stojak z Przemyśla . Mają potem  być odtworzone cenne polichromie , częściowo jeszcze zachowane na ścianach , a i wykonanie ikonostasu pochłonie niemałe pieniądze .

Zwracam się tutaj do kolegów  ze Stowarzyszenia  pracowników Służby BHP
O/ Małopolska i innych - mamy  koniec roku 2009. Niektórzy z nas mają własną działalność  gospodarczą  , dobrze prosperują i oby tak dalej .  Może tak celowe  byłoby wspomóc  tych zapaleńców i  przekazać jakąś nawet drobną kwotę na  „Stowarzyszenia Ratowania Cerkwi w Baligrodzie”    38-606 Baligród Bystre 7

konto  :       58 8642 1012 2003 1203 5694 0001

Niestety , stowarzyszenie nie posiada statusu organizacji pożytku publicznego , i nie można odpisać  1 %  od podatku. Datki nawet symboliczne też się dla nich liczą .
Ja to na pewno dokonam, zachęcam do tego również  pozostałych.

W.P. grudzień 2009

 

 

http://alpha-bhp.pl